Bokiem mi już wychodzi to życie z człowiekiem, któremu nie można nic powiedzieć, przy którym nie można mieć grama własnej prywatności, przy którym trzeba obnażać każdy kawałek siebie aż do białej kości, żeby (zresztą kolejny już raz) nie deptał psychiki groźbami o śmierci...
Umysł zawładnięty uczuciami czyni człowieka groźniejszym niż psychopata. Zakładów zamkniętych dla jednostronnej miłości nie utworzono.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz