niedziela, 31 marca 2013

Forever alone... Nigdy nic się nie zmieni, gdyż nawet nie ma na to najmniejszych szans. Sama ich sobie nie daję.

poniedziałek, 25 marca 2013

Jednak nic co dobre nie trwa wiecznie... a co szybko sie zaczyna - jeszcze szybciej sie konczy. Niby takie znane zyciowe prawdy, a przed szkoda nigdy sie nie mysli, ze z powietrza nie powstaly...

Alleluja!

Radujmy sie, gdyz jeszcze 5 dni i nastanie wielkie swieto w domu mym! Mianowicie moj pierdusnicowy wspollokator wyjedzie do swojego domu rodzinnego, zostawiajac mnie w blogiej ciszy i spokoju... Najcudowniejsze chwile w zyciu (kiepskim jakosciowo, skoro te sa najpiekniejsze;) ).